Wokół nas wszystko zaczyna kwitnąć i się zielenić, więc nasza okolica wygląda przepięknie. Niestety to na też swoje złe strony- ja jestem alergikiem i przez te wszystkie kwitnące drzewa i pylące trawy wyglądam koszmarnie. Mam nos różowy jak u świnki i cały czas łzawiące oczy. Zapas chusteczek w domu powoli się kończy.
Coraz więcej osób z naszego sąsiedztwa wyciąga rowery i lżejsze ubrania. Chyba ja też będę musiała wsiąść na rower po takiej długiej Zimie.
A i jeszcze jedno, nie mogę się doczekać Wielkanocy!!! Będzie przepysznie!