W weekend odwiedził Nas dziadek, z którym to Charlie
został podczas naszego wyjazdu na narty. Jak tylko ujżał
dziadka w drzwiach od razu "oszalał" i wpadł na niego. Dziadek też się bardzo ucieszył się na widok Charliego. Przyznał, że Charlie bardzo urósł.
Zapomniałam napisać o ulubionej czynności Charlie'go, jest to kąpiel. Po spacerze od razu, bez namysłu idzie pod prysznic. Tam się kładzie i tylko czeka na kąpiel.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz